Pro Evolution Soccer i Fifa- dwie najbardziej znane i lubiane gry traktujące o piłce nożnej. Obie co roku walczą o miano najlepszej kopanki, sypiąc coraz to nowymi trybami i udoskonaleniami. W tym roku walka zapowiada się ciekawiej niż zwykle (przynajmniej według mnie). Wybór nie będzie już taki łatwy. Czas zebrać do kupy wszystko, co do tej pory o najnowszych dziełach EA Sports i Konami wiemy…

Fifa 10
Twórcy już na wczesnych etapach produkcji oznajmili, że w 70% gra będzie bazować na elementach poprzednich części, natomiast 30% stanowić będą innowacje.
Największą zmianą w stosunku do części poprzedniej będzie “drybling 360″. Dział sportowy EA bardzo sobie chwali ten element. Dzięki temu piłkarze będą poruszali się z większą swobodą niż dotychczas (tylko 8 kierunków). Wydaje mi się to trudne do opanowania, ale pewnie z czasem da się przyzwyczaić.
Kolejną nowością jest wierniejsze oddanie sytuacji na boisku. Piłkarze zachowują się realistycznej. Napastnicy nie będą już biegli “na chama” za obrońców, nic sobie nie robiąc z faktu, że są na spalonym. Poprawione zostaną także interwencje obrońców i bramkarzy. Broniąc strzał, golkiper natychmiast podniesie się, aby spróbować obronić ewentualną dobitkę.
Następnym nowym elementem jest interwencja sędziego. Nie będzie on już jak maszyna odgwizdywał każdego, nawet najmniejszego spalonego. Może on popełnić błąd, ale ma to również działać w drugą stronę, czyli może zagwizdać, nawet jeśli napastnik w chwili podania był jeszcze przed obrońcami.
Zupełnie inaczej będą wyglądały walki bark w bark o piłkę. Wyższy i cięższy piłkarz w takim pojedynku będzie mógł wyprowadzić mniejszego i lżejszego z równowagi.
Jeżeli chodzi o ligi, to nadal to samo. Licencje na około trzydzieści lig, do których dojdzie tylko rosyjska Premier Ligue. Niestety (albo stety dla PC- towców) nie pojawi się ona na platformach next- genowych.
A teraz to, co najbardziej mnie zaciekawiło w nowej Fifie, czyli poprawki do trybu menedżerskiego. Zostanie tam dodanych dużo nowych elementów. Przede wszystkim będzie realistycznej, jeżeli chodzi o rozgrywki. Raczej nie zdarzy się sytuacja, w której Manchester United ulegnie na własnym stadionie Hull City 1-4. Podobnie poprawkom ulegną transfery. Cristiano Ronaldo raczej nie będzie miał ochoty przejść do West Bromwich Albion, a młody i utalentowany gracz ze słabego klubu wolałby odejść do lepszego, aby móc się rozwijać.
Nowości czekają także na graczy lubiących tworzyć swoje własne taktyki. Będziemy także mieli większą kontrolę przy stałych fragmentach gry. Przy rzucie rożnym ustawimy, gdzie mają być ustawieni poszczególni piłkarze, w którym kierunku i kiedy mają biec. Możemy także kazać napastnikom wypychać defensorów, ustawiając przy tym nadbiegających rosłych pomocników.
Stadiony, których nigdy w Fifie nie brakowało. Tym razem ujrzymy wszytkie te, które były w poprzedniej części, m. in. Camp Nou, Old Trafford, San Siro czy Parc Des Princes. Będzie także kilka nowych: Estadio Chamartin, Court Lane i Arena D’oro. Fani Realu Madryt niech nie rozpaczają, stadion Santiago Bernabeu udostępniony zostanie w bezpłatnym DLC. Szkoda trochę, że nie ma żadnego polskiego stadionu, zapewne po wybudowaniu tych na Euro zostaną one wprowadzone.
Ścieżka dźwiękowa to trzydzieści kilka zupełnie nowych, średnio znanych utworów. Miejmy nadzieję, że będą one dobre i wiele zespołów wylansuje się właśnie dzięki kopance EA.
W kwestii grafiki, wielkie zmiany poczynione nie będą. Ot, zwykłe szlify, może także jakieś nowe animacje. Chociaż czego tu chcieć od tak dobrej grafiki? Poprzednia część wyglądała wspaniale (na PS 3 i Xbox 360).
Niestety wersja PC jest….słabsza. Fani Fify na blaszakach czekali na wiadomość o wprowadzeniu next- genowej grafiki aż do czasu, kiedy EA ogłosiło, że jej nie będzie. Ciekawe, z jakiego powodu PC- towcy nie będą mogli nacieszyć oka wiedząc, że gra na nowych konsolach wygląda o niebo lepiej. Jeżeli twórcom chodzi o wyższe wymagania sprzętowe, to szczerze mówiąc już bym wydał te kilkaset złotych. Zawsze lepsze to, aniżeli kupno konsoli za ponad tysiąc złotych.
Będzie oczywiście tryb gry wieloosobowej. Twórcy twierdzą, że zostaną wyeliminowane oszustwa. Większy nacisk położono także na działania serwerów.
Najnowsza wersja Fify zapowiada się co najmniej dobrze. Bardzo dużo tego, co opowiedzieli nam twórcy, będzie mogło skonfrontować się z tym, co jest. Na targach Gamescom ogłoszono datę premiery dema, będzie to 10 września. Premiera gry odbędzie się na początku października.

Pro Evolution Soccer 2010
Konami zapowiedziało bardzo dużo zmian względem poprzedniej części. Wiele z nich zostało dodanych na życzenie fanów.
Japońskie studio stawia na realizm. Gra będzie wymagała od nas naprawdę wiele. Poprawiona została inteligencja piłkarzy, a także ich reakcje na dane sytuacje. Komputerowi piłkarze wiedzą, jakie zalety i wady posiada piłkarz naszej drużyny i potrafią to wykorzystać. Taka poprawa inteligencji spowodowana jest nowością- kartą zawodnika. Działa to tak, że jeśli mamy zawodnika dobrego w dośrodkowaniach,ów karta sprawi, że gracz ten będzie szukał najlepszej pozycji do dogrania w pole karne. Piłkarze są ze sobą zgrani, lepiej współpracują. Jeżeli naprawdę to wszystko ma być tak dobre, to będziemy się musieli napocić, żeby zdobyć bramkę.
Najnowszy PES, podobnie jak Fifa, posiadał będzie drybling 360.
W trybie Master League również trochę nowości. Jest sporo lig, ale licencjonowanych z nich klubów jest niewiele. Tak, jak w poprzedniej części, jest Liga Mistrzów, a od wersji 2010 będzie także Liga Europejska. Bardzo miło wreszcie w jakiejś grze zobaczyć poprawne nazwy europejskich pucharów.
Będzie także znaczna poprawa rozgrywki sieciowej. Gra ma być bardziej płynna, a piłkarze nie będą już “skakać” po ekranie.
Na dodatek w poprawkach, które pojawią się po premierze gry, aktualizowane będą statystyki piłkarzy, a także uwzględniane najnowsze transfery. Czyli takie coś, jak Season Live Adidas w Fif’ie, ale zakładam, że producent nie będzie pobierał za to opłat.
Przed każdym meczem będziemy mogli wybrać taktykę. Będzie ona albo standardowa (czyli taka, jaką ma zespół, zanim my coś zrobimy) lub zmodyfikowana przez nas. Będzie tam całkiem sporo do modyfikowania, twórcy postanowili dać graczowi spore pole do popisu. Możemy ustawić, jak nasza gra wygląda w defensywie, w ofensywie, czy ma to być gra pressingiem, czy z kontry, i tak dalej…
Licencjonowanych stadionów nie ma co prawda tyle co w Fif’ie (zaledwie piętnaście + sześć bez licencji, podczas gdy Fifa ma ich pięćdziesiąt), ale nie narzekajmy, bo dobre i to.
Sporej poprawie ma ulec grafika. Według twórców szczegóły będą bardziej dopracowane, ale elementy widocznie na pierwszy rzut oka także zostaną dopieszczone. Dodano również nowe animacje, a stare uległy poprawie. Tekstury twarzy zawodników mają być jeszcze dokładniejsze, ujrzymy na nich pot. Po raz pierwszy w jakiejś grze ukażą się kibice w trójwymiarze. Tak, w PES-ie.
Bardzo dużo poprawek, które sprawią, że Pro Evolution Soccer stanie się jeszcze bardziej grywalny. Większe odwzorowanie realizmu to mocny punkt gry, cieszy też lepsza inteligencja piłkarzy. Fani produkcji Konami będą na pewno zachwyceni. Premiera pod koniec października. O demie na razie nic nie wiadomo…
Podsumowanie
Zapowiada się naprawdę ostra walka. Z jednej strony Fifa- wzbogacona o drybling 360, z lekko poprawioną grafiką, licencjonowaną ligą rosyjską. Z drugiej zaś PES- również z dryblingiem 360, poprawioną, szczegółową grafiką, Liga Europejską, o wiele lepszą inteligencją piłkarzy i (miejmy nadzieję) płynniejszym trybem sieciowym. Jeżeli byłby to wyścig na nowości i innowacje, wygrałoby dzieło PES Productions. Odkąd interesują mnie piłkarskie gry, zawsze wolałem Fife, ale tym razem zaczynam się zastanawiać. Wydaję mi się, że wybiorę dopiero wtedy, kiedy dane mi będzie zagrać w obie.
Wczytywanie...
czesto powtarzasz slowa i to kuje w oczy jak sie czyta. fanem pilki noznej nie jestem i po tym co napisales widze ze jeszcze trzeba poczekac na naprawde dobra gre o pilce noznej, ja bym wybral pesa
Może jakoś wielkim znawcą nie jestem, ale osobiście przeważnie stałem murem za Fifą. Od PESa odpychało mnie to, że nie ma aż tak dużo licencjonowanych lig. A i mam pytanie do aautora: piłkarze nadal mają zmyślone imiona i nazwiska?
Cały czas się uczę i pracuję nad tym, żeby nie powtarzać (god damm it! Nie wychodzi).
Han27- Licencjonowane kluby będą miały prawdziwe nazwiska piłkarzy, co do pozostałych, to prawdopodobnie będą zmyślone.
Co to za roznica czy nazwiska sa zmyslone czy tez nie? Wazne jak sie gra. Co z tego, ze wszyscy beda nazwani jak w rzeczywistosci gdy grywalnosc bedzie zerowa? Na odwrot idzie to przelknac bez problemu.
Przewaga pesa na fifa polega na tym ze mimo iz nie ma za duzo licencjonowanych klubow itd, to jest od lat tworzony w ten sposob ze domorosli patchmakerzy(ze tak to nazwie) sami robia dodatki takie jak: kluby, nazwizka, koszulki i cala reszte, a dzieki prostemu programowi jakim jest kit serwe mozemy je latwo instalowac do gry…w ogolnym rozrachunku to wychodzi in plus dla pesa, bo grupa programistow firmy wydajacej gre, nie jest w stanie stworzyc tak nizliczonej ilosci dodatkow i ulupszen jak tysiace ludzi na swiecie ktorzy sie tym trudnia…dzieki temu mozemy miec pesa skrojonego na wlasne potrzeby, z takimi ligami i klubami jakie chcielibysmy miec.
O gameplay nie wspomne bo od lat pes jest zawsze o krok do przodu niz fifa.
pes 10 na PC jest jedną z najgorszych gier w jakie grałem ; /
pes 2010 to shit w ktorym klepiesz caly mecz i czekasz zeby strzelic farfocla ktory da ci 3 punkty WOW Konami zablyslo strasznie niema jak sie wko****ć caly mecz ze obroncy wiedza co masz zamiar zrobic BRAWO :]
pes jesrt lepszy od fifu ale czy w pesie pada śnieg
Porównując obie gry na PC to PES bije na głowę Fife jeśli chodzi o grafę i realizm. Niestety nie ma rózy bez kolców… W tej części sędzia pozwala na zbyt wiele - np faul od tyłu w polu karnym, ale gramy dalej. Gra jest totalnie inna niż wcześnijsze PESy… Można mieć 10 setek, a przeciwnik strzela 1 farfocla i wygrywa 1-0…
Grywam często z kumplem w pesa, jednak ostatnio ściagnelismy Fifke. Po prostu nie mam pytań do tej gry jest tak beznadziejna z tyloma błędami… Zagraliśmy z 5 meczy i postanowilismy ja odnstalować. Jedyny plus fify to wszystkie błędy oraz słaby system poruszania sie zawodników naprawde czasami to moze sprawiac wiele radosci
Fifato po prostu jedna z gier na ktorej koncern zarabia krocie, niewiem w jaki sposób on moga reklamowac taki SHIT. PES RULEZ, NAPRAWDE POLECAM.
pes rulez
Grałem w PES to shit.Fife już mam od 10 lat i dalej wymiata